Nawigacja
Przed wyjazdem
Ciekawe miejsca
Miasta
Co warto zwiedzić
Generalnie do Mongolii jedzie się podziwiać przyrodę. Jest tam zarówno tajga z pięknymi jeziorami (np. Chubsu-guł zwany drugim Bajkałem i faktycznie bardzo doń podobny), rozległe górzyste stepy jak i pustynia Gobi (właściwie w większości półpustynia). Niezapomniane jest mongolskie nocne niebo z miliardami gwiazd i widocznymi przesuwającymi się sputnikami. No i ponad 1 mln km. kwadr. gór. A także stada antylop, ciekawskie tarbagany (bobaki), setki orłosępów (sarów) i rzeki pełne lipieni, łososiowatych (zwłaszcza potężnych tajmieni) czy szczupaków. Fascynujący są również ludzie w stepie - żyjący w innym, spokojniejszym świecie, przyjacielscy, otwarci i jakże gościnni. Można również podziwiać stada bydła, owiec, kóz, wielbłądów czy jaków, z którymi ci ludzie związali swe życie. Trudno tu wymienić jakieś konkretne punkty, gdyż cały kraj obfituje w dzikie i niesamowite zakątki. Jeśli miałbym jednak coś polecić, to Kotlinę Wielkich Jezior w Mongolii Zachodniej. Wielkie jeziora (w większości słone), pustynie i dzikie góry tworzą najbardziej odludny zakątek Mongolii. Obok potężny Ałtaj Mongolski ze szczytami powyżej 4 tys. metrów. Bardzo malownicze są lesiste góry Chentej i górny bieg rzeki Onon, ojczyzny Czyngis Chana. Oraz jezioro Chubsu-guł, które jest przedłużeniem tego samego rowu tektonicznego, w którym leży Bajkał. Słynie z wód jeszcze czystszych niż w Bajkale. Pustynia Gobi jest raczej dość monotonna krajobrazowo, a prawdziwą pustynię piaszczystą można zobaczyć dopiero przy samej granicy z Chinami. Natomiast zabytków nie ma zbyt dużo. Nomadzi nigdy nie budowali wielu trwałych budowli. W zasadzie aż do XX wieku nie było miast. Nieliczne świątynie i pałace z czasów Czyngis Chana zburzyli Chińczycy podczas ofensywy na Mongolię w XIV w (1380-88), a powstałe później fortece mongolskie i chińskie były rzadkie i poważnie ucierpiały podczas walk o niepodległość Mongolii w latach 1911 - 1921. Na początku XX wieku głównym elementem architektury Mongolii były lamajskie świątynie. Istniało wówczas 750 klasztorów (w większości było przynajmniej 2-3 świątynie, czasami nawet kilkadziesiąt). Gromadziły one prawie cały dorobek rzeźbiarstwa, malarstwa i piśmiennictwa Mongolii. Poza tym władca religijny Mongolii Bogdo - gegen dysponował 4 pałacami, również z bogatymi zbiorami sztuki. Jednakże krwawa rozprawa z Kościołem w 1937 roku spowodowała, że pozostało w kraju tylko z 8 klasztorów (w tym 3 w stolicy), a i to zachowanych fragmentarycznie (wymieniam je niżej) oraz jeden pałac (co prawda przetrwał jeszcze jeden, ale całkowicie zdewastowany i przerobiony na urząd). Olbrzymia większość sakraliów i książek została spalona, a wyroby z kruszców drogocennych przetopione. Znikoma część dóbr kultury zachowała się w muzeach i w jedynym czynnym wówczas klasztorze Gandan. Trochę nagrabionych rzeczy trafiło do rąk prywatnych, lecz w kolejnych dziesięcioleciach w większości wyjechało za granicę. Zniszczona została również elita społeczna. Ze 120 tysięcy lamów (20% społeczeństwa !) przetrwało około 100 ludzi (w Gandanie), a pozostałych wymordowano lub, w przypadku niższych szczeblem lamów, zmuszono do życia świeckiego (był to jednak drobny odsetek całej społeczności mnichów). Nieco wcześniej wymordowano prawie całą arystokrację mongolską wraz z rodzinami. Powstało natomiast dużo nowych budowli (lata 1960 - 1990) w stylu socrealizmu lub wielkiej płyty. Jednakże nie różnią się one od tego, co można zobaczyć w Polsce (Katowice czy Nowa Huta). Do 2005 na placu Suche Batora stało Mauzoleum Suche Batora i Czojbałsana (po tym jak Czojbałsana uznano pośmiertnie za winnego błędów i wypaczeń stalinizmu, mumię usunięto i w nazwie pozostał tylko Suche Bator) z głównego placu w Ułan Bator, będące uboższą wariacją moskiewskiego Mauzoleum Lenina. Pewną różnicę stanowił fakt, iż nikt nie wie gdzie pochowano mongolskiego gospodarza mauzoleum, które stało puste i nie można go było zwiedzać. W 2005 budynek zburzono, a na jego miejscu postawiono pomnik Czyngis Chana i jego wybitnych następców Ugedeja i Kubilaja. Jedyny ciekawy pomnik - Stalina (jeden z dwóch w krajach komunistycznych, który przetrwał czasy Chruszczowa) usunięto w latach 90-ch. W ostatnich latach buduje się sporo dużych, reprezentacyjnych obiektów we współczesnym, zachodnim i japońskim stylu. Ciekawsze obiekty i imprezy scharakteryzowałem poniżej.